poniedziałek, 29 września 2008

za szybkie tempo..

ten czas tak leci.. dopiero co skonczyly się wakacje a tutaj juz sprawdzianik z fizyki, matmy, hisotri,wosu, egamin na prawko->masakra, a mi w dodatku tak strasznie się nie chce!

Tak przy okazji to Gina (kinga-moja starsza siostra) zrobila placki dyniowe, musze przyznac ze sprobowalam i ..hm.. no takie dyniowate, bez rewelacji, ale ok. Ja natomiast upieklam wczoraj szarlotke, z ktorej zjadlam 2 kawałki(a reszte pochlonela moja gigantyczno zarloczna rodzina), no i przy okazji upieklam ciasteczka, takie zwykle z kruchego ciasta, posmarowane zoltkiem skropione cytryną i posypane cukrem, w sumie to taka drobnostka ale milo bylo slyszec jak wszystkim w szkole smakowaly:)
musze przyznac ze gotowanie to calkiem fajna sprawa! naprawde lubie to robic jesli jest dla kogo, marzy mi sie wlasna kuchnia w ktorej bede gotowac mojemu facetowi(on tez mi sie marzy) , i marzy mi sie ze bedzie mu smakowac..

wtorek, 23 września 2008

zakupy-->buty! :)

szukam jakichs kozaków, butów na zime.. moze jakies propozycje?
...moze to pogoda, moze to wlasnie ten kapusniaczek wprowadzil mnie w taki melancholijny nastrój? chce mi się ryczeć.. czuję się samotna, mimo iz w moim domu mieszka 11 osób. chciałabym spotkac miłośc, naprawdę bym chciała, ale na rzie chyba nie jest mi to jeszcze dane. przybija mnie rozniez to ze czas tak szybko mija, dopiero co rozpoczal sie rok szkolny a juz prawie miesiac minal! dopiero co zzdalam teorie a juz za tydzien mam praktyke na prawo jazdy, jesli ten czas dalej bedzie mi tak mijal to nie mam pojecia jak ja sie przygotuje do tej matury?! ochh...ale mam humor, okropny, marudliwy, uzalam się nad sobą, nie wiadomo po co i na co?
Ale pozatymi bzdurami dnia dzisiejszego to bylam dzis w bibliotece, wypozyczylam mnostwo ksiazek, miejmy nadzieje ze oprocz wypozyczenia wysile sie na ich przeczytanie. No a czytac trzeba! Przerazil mnie ostatni sondaz w wiadomosciach gdzie oznajmili ze chyba tylko polowa Polakow przeczytala ksiazke w tym roku, czy cos takiego juz nie pamietam za dobrze... ale to takie troche dolujace.. Miejmy nadzieje ze nasze dzieci mimo wszystko beda jeszcze czasem zagladac do slowa pisanego, na papierze. Cóz jak widac w dobie komputerow, zaawansowanej elektroniki ksiazka powolusienku idzie w nie pamiec, podobnie jest z muzyka klasyczna jak twierzą niektorzy muzycy.. Ale ja mimo wszystko wierze ze nie jest tak źle!

piątek, 19 września 2008

co się działo.?

a wiec dzialo sie raczej mało.. Tylko dwa razy w minionym tygodniu spoznilam sie do szkoły, tylko 5 razy nie zdazylam zjesc sniadania.. :) i jeszcze kilka takich bzdru dnia codziennego! No a pozatym to bylam wczoraj z :Carmen(czyt. przyjaciółka, chodzi do równoległej klasy), Domel(czyt.facet Carmen), Krzysiek(czyt.kumpel Domela) , z nimi wlasnie byłam w kinie (luna-strasznie male to +, ale zapychają się kible to - ) na filmie "Elitarni", cóz powiedziec moge tyle iz film dostał złotego niedzwiedzia w Berlinie, mnie jednak jakos strasznie do gustu nie przypadł wcale, owszem jest wazny, bo nie owijajac w bawelne ktoś postarał się nam pokazac drugą, bardziej mroczna niz kolorowy karnawał w Rio, stronę Brazyli-- slumsy, ktore sa tam najwyrazniej nie lada problemem calego spoleczenstwa, i co się z tym wiaze również narkomania, dealerzy. To smutne, warto obejrzec ten film zeby miec jakis szerszy poglad na swiat, ale co do fabuly to w lepiej sie nie wypowiadac!;)
Kupiłam sobie kolejna pare butów, troche mnie to nie pokoi bo juz trzy pary od nowosci leza nie ruszane(co prawda majatku na nie akurat nie wydalam, ale badz co badz..), no i tak sobie mysle ze troche lipa, bo ja wydaje wiecej pieniedzy niz mam! i w ogole na bzdety rozne.. masakra. no nic koncze bo musze jutro rano wstac, a chce sie wreszcie wyspac, pozatym muse jeszcze zrobic pare rzeczy, typu:ogarnac notatki do WOS-u..

czwartek, 11 września 2008

trele morele.!. baks

na początku chciałabym zaznaczyć że zdałam ten egzamin, no i czeka mnie praktyka, z ktorą to juz nie bedzie tak łatwo(2paździenika)..
co do reszty mojego dzisiejszego dnia to po zakupie koralików w empiku i odebraniu ulotek, ktore mam rozdać w mojej szkole, ruszylam w drogę powrotną do domu, gdzie uwalilam sie na kanapie i właczyłyam TV, po czym przyszedł tata, mama, brat.. i wszyscy bez celu patrzylismy w to pudło, oczywiście prowadząc równolegle rozmowę, zmieniałam programy kiedy to natrafiłam nieśmiertelny serial "moda na sukces" --o kurcze, i pomyslec ze moja babcia to oglada, siedzielismy i nabijalsmy się z tych ckliwych scen i przenikliwych spojrzen bohaterow;) trafił nam się 3998odcinek!!! Kurcze pomyśleć sobie że ludzie od 10 lat siedzą i kręcą taki shit!? to się nazywa showbiznes!;)

środa, 10 września 2008

a tak z innej beczki!

To mam jutro teorie na prawko :/..hmm..powiedzmy ze nie czuję się pewnie więc ktokolwiek to przeczyta niech trzyma kciuki, wlasnie jutrą w tą felerną datę --11września godz.11 ! :P:)
cóz miejmy naadzieję ze dam rade!
Pozdrawiam! no i miłej nocy/poranka/dnia/popoludnia/wieczoru!

transformacja.

Jeszcze nie dawno jeździłam po moim starszym bracie że pali, jeszcze nie dawno pijałam wyłącznie herbatę, kakao no i czasem capuccino, a teraz! sama lubię czasem zapalić, kocham kawę wraz z jej kofeiną! smak piwa juz mnie nie odrzuca i wiem ze nie smak piwa jest najwazniejszy ale atmosfera jaka przy jego piciu nam towarzyszy..wiem ze te duperele nie są wyznacznikami dorosłości, to oczywiscie taka malenka namiastka, ale wydaje mi się ze po takich duperelach zaczyna sie wlasnie zauwazac ze nie jest się już gówniarzem z mlekiem pod nosem, hmm..a szkoda bo to zauważenie że się nim nie jest do czegoś zobowiązuje! tak, tak.. w dzisiejszych realiach to oznacza ze powinnaś już być elokwentna, mieć juz pojęcie o tym co chcesz robić w zyciu, co chcesz osiagnąć! ale wiecie co mam to gdzieś, nie mam zadnych planów na przyszlosc, i chociaz nie potrafie się nie przejmować tym co inni o mnie myślą to mam jednak czasem chwilę zastanowienia, tzw. STOP-pomyśl, przemyśl, i potrafię nabrać do tego wszystkiego jakiegoś dystansu.. I w zasadzie to nie wiem czemu o tym pisze, poprostu zauwazylam jak bardzo się zmieniłam. Moim zdaniem ta cała ludzka transformacja(tzw. dojrzewanie), jest niesłychanie ciekawa! Człowiek to naprawdę niesamowite stworzenie! Nieprawdaż?!

sobota, 6 września 2008

A więc zaistniałam..




w sieci, w rzeczy samej. Miło mi bardzo że mogę się tu pojawić. A zatem zaczynam pisac blogga!
hmm.. na początek nazywam się Róża(18 lat), obecnie klasa maturalna. Mam czasem wiele mysli, którymi nie mam z kim się podzielić toteż pomyślałam że mogę tutaj trochę nieco anonimowo się uzewnętrzniać. Pozdrawiam kimkolwiek jestes!:)