środa, 10 września 2008

transformacja.

Jeszcze nie dawno jeździłam po moim starszym bracie że pali, jeszcze nie dawno pijałam wyłącznie herbatę, kakao no i czasem capuccino, a teraz! sama lubię czasem zapalić, kocham kawę wraz z jej kofeiną! smak piwa juz mnie nie odrzuca i wiem ze nie smak piwa jest najwazniejszy ale atmosfera jaka przy jego piciu nam towarzyszy..wiem ze te duperele nie są wyznacznikami dorosłości, to oczywiscie taka malenka namiastka, ale wydaje mi się ze po takich duperelach zaczyna sie wlasnie zauwazac ze nie jest się już gówniarzem z mlekiem pod nosem, hmm..a szkoda bo to zauważenie że się nim nie jest do czegoś zobowiązuje! tak, tak.. w dzisiejszych realiach to oznacza ze powinnaś już być elokwentna, mieć juz pojęcie o tym co chcesz robić w zyciu, co chcesz osiagnąć! ale wiecie co mam to gdzieś, nie mam zadnych planów na przyszlosc, i chociaz nie potrafie się nie przejmować tym co inni o mnie myślą to mam jednak czasem chwilę zastanowienia, tzw. STOP-pomyśl, przemyśl, i potrafię nabrać do tego wszystkiego jakiegoś dystansu.. I w zasadzie to nie wiem czemu o tym pisze, poprostu zauwazylam jak bardzo się zmieniłam. Moim zdaniem ta cała ludzka transformacja(tzw. dojrzewanie), jest niesłychanie ciekawa! Człowiek to naprawdę niesamowite stworzenie! Nieprawdaż?!

Brak komentarzy: