sobota, 25 października 2008

piątkowy wieczór :)

szkoła..praca.. no i weekend! juz jadac pociąiem pomyslałam sobie ze chce mi sie pojsc gdzies na piwo, wyjsc wieczorem z domu, no wiec zadzwonilam do Eli, ktora rownie entuzjastycznie podeszla do tego pomyslu, no i zdecydowalysmy ze wieczorkiem sie widzimy.
Ok. 20 pojawilyśmy się w zatłoczonej "Rybie", po wczesniejszych odwiedzinach w pubie80 ktory swiecil pustkami.. Było bardzo milo, piwko, papieros, jakies znajome twarze, poznalam tez pare osob:)
Czasem lubie takie klimaty!
No i jak widac dzisiaj humor duzo lepszy:)

pozytywnie.

Brak komentarzy: