czwartek, 2 października 2008

Prawo Jazdy story!

właśnie dzisiaj o godz. 10 miałam egzamin na prawo jazdy.. siedziałam, czekałam , i to dosyć długo czekałam.. i nikt nie zdawał z tych którzy byli przede mna.. siedziałam i sie dziwiłam, bo mala czesc osob w gole zaliczała luk, do gorki tylko paru udalo sie przystapic.. i tak sobie myslalam: czemu Ci ludzie tego łuku nie potrafia ? co oni robili na tych kursach ze teraz nawet luku nie nie mogą przejechac..? No i w koncu przyszla moja kolej i co?! No i nie zaliczylam nawet łuku! ekstra--> idealny przyklad jak to pewnosc siebie, wlasna pycha moga czlowieka zgubic. Jednym słowem dałam ciała.
Ale pozniej pojechałam z Carmen na krakowskie przedmiescie do kawiarni "Szczotki i pedzle" i bylo bardzo sympatycznie, przy gorącej pysznej czekoladzie gralysmy w scrabble:) Naprawdę sympatyczne miejsce, polecam!

Brak komentarzy: