po domu powoli zaczynają się unosić świąteczne zapachy, których to źródłem jest kuchnia! a nawet dwie:) ! A zatem mozna wyczuć pierniczki, goździki, mak(ktory skrupulatnie mielilam 3razy),bigos, ciasto na miodowniki... och, to wszystko jest takie niesamowite i PYSZNE:)
Uwielbiam święta, są takie mega rodzinne! domowe, a moj dom, moja rodzina to moj azyl wiec czuje się tak jakos bezpiecznie, beztrosko.
Przy okazji tych świąt marzy mi się żeby w przyszłosci urodzić pare dzieci, i zeby one tez tak milo myslaly o świetach, tak jak ja teraz.
A wiec dzisiaj, w przed dzien wigili chcialabym wszystkim życzyć takiego totalnego pokoju w sercu, zeby wam bylo milo, rodzinnie, przytulnie i radośnie w te Święta! :*** no i niech Chrystus się narodzi! nie tylko w stajence..
wtorek, 23 grudnia 2008
sobota, 13 grudnia 2008
aktualizacja! :)
Własnie wróciłam z Eucharystii(godzina blogowa jest niespójna z obecną, aktualnie jest 21.33). Poijechałam tam, czyt. do Zielonki, pelna jakichs emocji, skrajnych uczuć. Generalnie rzecz biorac bylam raczej posepna. Poznałam pewnego czlowieka, z jednej strony zajebiscie sie ciesz ale z drugiej strony to jest to dosyc dziwna sytuacja.. W kazdym badz razie pojechalam na tą Msze z taką jakąś lekką beznadzieją na karku, a wróciłam RADOSNA. Ja Wam mówię Pan Bóg moze wszystko!
Pierwsze czytanie leciało mniej wiecej tak: "rozraduj się w Panu"--to do mojego smutku, II czyt.: "Dziękuj Bogu za kazdą sytuacje, ktorą Ci daje"--to do tego ze w myslach mowilam sobie ze lepiej by bylo tego kogos nie poznac, no i w Ewangeli: "Pokładaj ufność!"
Takim o to sposobem mam calkiem niezly humor!
A tak w ogóle z innej beczki, to bylam wczoraj na koncercie Aspirine(miedzy innymi) i musze przyznac ze naprawdę mi się spodobali! Polecam. Pozatym odwiedzilam,z Elą i z kolegami z Zielonki, pewien Zielonkowy bar;) Jak weszlam to bylam w niezlym szkou, wyglada jak prehistoria, jest krzywy stol bilardowy, starsza pani za ladą, meble tak troszke odpowiadaly innej epoce. Trochę przerażona wzielam cole i usiadłam wygodnie na krześle...a pozniej bylo juz tylko miło. Naprawde sympatyczny klimat. Ekstra opcja ze bylo tam pusto wiec bylismy sami i ekstra opcja ze gralam w skladzie z Eluchą:* , bo ja generalnie jestem ułomna ale ona jakoś dała radę:) Tak więc polecam --> "Błękitna"
Pierwsze czytanie leciało mniej wiecej tak: "rozraduj się w Panu"--to do mojego smutku, II czyt.: "Dziękuj Bogu za kazdą sytuacje, ktorą Ci daje"--to do tego ze w myslach mowilam sobie ze lepiej by bylo tego kogos nie poznac, no i w Ewangeli: "Pokładaj ufność!"
Takim o to sposobem mam calkiem niezly humor!
A tak w ogóle z innej beczki, to bylam wczoraj na koncercie Aspirine(miedzy innymi) i musze przyznac ze naprawdę mi się spodobali! Polecam. Pozatym odwiedzilam,z Elą i z kolegami z Zielonki, pewien Zielonkowy bar;) Jak weszlam to bylam w niezlym szkou, wyglada jak prehistoria, jest krzywy stol bilardowy, starsza pani za ladą, meble tak troszke odpowiadaly innej epoce. Trochę przerażona wzielam cole i usiadłam wygodnie na krześle...a pozniej bylo juz tylko miło. Naprawde sympatyczny klimat. Ekstra opcja ze bylo tam pusto wiec bylismy sami i ekstra opcja ze gralam w skladzie z Eluchą:* , bo ja generalnie jestem ułomna ale ona jakoś dała radę:) Tak więc polecam --> "Błękitna"
wiem, wiem ...
wszyscy na mnie narzekaja.. :/ przepraszam ze tu jest taka glupia opcja ze trzeba sie zalogowac zeby napisac komentarz..no coz wiem ze pewna grupa osob dla tego wlasnie nic nie pisze;P ale swoja drogato moglibyscie zalowzyc sobie konto na gmailu;PPP
chcialam napisac cos sensownego..ale jak weszlam to okazalo sie ze nie mam czasu, wiec postaram sie nadrobic innym razem.
A powiem tylko ze dzieje się duzo:)
chcialam napisac cos sensownego..ale jak weszlam to okazalo sie ze nie mam czasu, wiec postaram sie nadrobic innym razem.
A powiem tylko ze dzieje się duzo:)
środa, 3 grudnia 2008
bzdety i nie tylko
A zatem, obecnie siedzę sobie opatulona kocykiem przed komputerem, mam prawie 38 stopni, wiec czuje sie troche jak na jakimś lekkim haju:D Z tą też temperaturą jeździłam wcześniej gruchotem mojej matki, zeby sobie przypomnieć gdzie jest sprzęgło, gdzie hamulec no i gaz rzecz jasna! przy okazji zuzywam tonę husteczek higienicznych, ktore zajebiście śmierdzą bo moja matka kupila Velvet- rumiankowe :) ! Generalnie, uwazam ze życie to fantastyczna sprawa!!!
Moja mądra starsza siostra powiedziala ze wszystko co nam się w zyciu przytrafai jest od Boga, szatan moze ingerowac jedynie w nasze myśli.. Czyli moze taki jest Boski plan , ze mialam nie zdac tej probnej maturki z matmy, tego egzaminu na prawko, i ze się milo bawilam na 18-tce kolezanki w ubiegla sobote...ach..nic tylko UFAĆ!
jest mi coraz goręcej...odplywam.. ide zmierzyc temperature!:)
Moja mądra starsza siostra powiedziala ze wszystko co nam się w zyciu przytrafai jest od Boga, szatan moze ingerowac jedynie w nasze myśli.. Czyli moze taki jest Boski plan , ze mialam nie zdac tej probnej maturki z matmy, tego egzaminu na prawko, i ze się milo bawilam na 18-tce kolezanki w ubiegla sobote...ach..nic tylko UFAĆ!
jest mi coraz goręcej...odplywam.. ide zmierzyc temperature!:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)