sobota, 13 grudnia 2008

aktualizacja! :)

Własnie wróciłam z Eucharystii(godzina blogowa jest niespójna z obecną, aktualnie jest 21.33). Poijechałam tam, czyt. do Zielonki, pelna jakichs emocji, skrajnych uczuć. Generalnie rzecz biorac bylam raczej posepna. Poznałam pewnego czlowieka, z jednej strony zajebiscie sie ciesz ale z drugiej strony to jest to dosyc dziwna sytuacja.. W kazdym badz razie pojechalam na tą Msze z taką jakąś lekką beznadzieją na karku, a wróciłam RADOSNA. Ja Wam mówię Pan Bóg moze wszystko!
Pierwsze czytanie leciało mniej wiecej tak: "rozraduj się w Panu"--to do mojego smutku, II czyt.: "Dziękuj Bogu za kazdą sytuacje, ktorą Ci daje"--to do tego ze w myslach mowilam sobie ze lepiej by bylo tego kogos nie poznac, no i w Ewangeli: "Pokładaj ufność!"
Takim o to sposobem mam calkiem niezly humor!

A tak w ogóle z innej beczki, to bylam wczoraj na koncercie Aspirine(miedzy innymi) i musze przyznac ze naprawdę mi się spodobali! Polecam. Pozatym odwiedzilam,z Elą i z kolegami z Zielonki, pewien Zielonkowy bar;) Jak weszlam to bylam w niezlym szkou, wyglada jak prehistoria, jest krzywy stol bilardowy, starsza pani za ladą, meble tak troszke odpowiadaly innej epoce. Trochę przerażona wzielam cole i usiadłam wygodnie na krześle...a pozniej bylo juz tylko miło. Naprawde sympatyczny klimat. Ekstra opcja ze bylo tam pusto wiec bylismy sami i ekstra opcja ze gralam w skladzie z Eluchą:* , bo ja generalnie jestem ułomna ale ona jakoś dała radę:) Tak więc polecam --> "Błękitna"

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

:-D
Śmieję się, bo godzinę też można zsynchronizować W USTAWIENIACH.
Wybierz czas Środkowoeuropejski i będzie git. Pozdrawiam :-)

róża pisze...

echh..no chyba widać że jestem blondynką:P
Ale dobrze że faceci sa wsrod nas!
No i znowu muszę podziękować:)
coz troche mi glupio ale w kazdym badz razie, milo ze kogoś obchodzi moja niebotyczna nieświadomość pewnych funkcji blogowych:)
dzieki!