środa, 3 grudnia 2008

bzdety i nie tylko

A zatem, obecnie siedzę sobie opatulona kocykiem przed komputerem, mam prawie 38 stopni, wiec czuje sie troche jak na jakimś lekkim haju:D Z tą też temperaturą jeździłam wcześniej gruchotem mojej matki, zeby sobie przypomnieć gdzie jest sprzęgło, gdzie hamulec no i gaz rzecz jasna! przy okazji zuzywam tonę husteczek higienicznych, ktore zajebiście śmierdzą bo moja matka kupila Velvet- rumiankowe :) ! Generalnie, uwazam ze życie to fantastyczna sprawa!!!
Moja mądra starsza siostra powiedziala ze wszystko co nam się w zyciu przytrafai jest od Boga, szatan moze ingerowac jedynie w nasze myśli.. Czyli moze taki jest Boski plan , ze mialam nie zdac tej probnej maturki z matmy, tego egzaminu na prawko, i ze się milo bawilam na 18-tce kolezanki w ubiegla sobote...ach..nic tylko UFAĆ!

jest mi coraz goręcej...odplywam.. ide zmierzyc temperature!:)

Brak komentarzy: