Dzisiaj wyszło piękne słońce! Wiosna. Budzi się. Niedziela. Konwiwencja z moimi neonami a póżniej rodzinny podwieczorek. Jestem szczęściarą, czasem trudno mi to dostrzec..ale tak właśnie jest.W piątek oglądałam samotnie(z trójką uśpionych przystojniaków obok, w łóżeczkach) "I kto to mówi"..wzruszyłam się, może to głupie ale tak właśnie było. Film dosyć stary i strasznie pozytywny, a ten chłopczyk po prostu cudowny. Zachciało mi się macierzyństwa!
(Ale żeby było jasne wcale nie chce jeszcze zostawać mamą:P)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz