środa, 19 sierpnia 2009

pielgrzymka'O9





Wyszłam pełna obaw, leku.. a wróciłam pełna radości i wesela! Taka własnie jest pielgrzymka.. i to jest właśnie działanie Boga w naszym życiu:)

Mimo gorszych chwil było wspaniale.. dzięki temu że poszłam na tą pielgrzymkę jakoby sama (bez Eli) to muszę przyznać że pomogło mi to lepiej poznać mnóstwo wartościowych ludzi!

niedziela, 2 sierpnia 2009

wakacyjne klimaty

Ide na pielgrzymke z czego bardzo się ciesze (mimo ogromnego strachu, gdyż Ela zostaje w Wołominie) ! Dostałam bezpłatne wolne i trzy dni urlopu więc ekstra.. modliła się o to więc teraz musze stawić temu czoła :) Wychodze za dwa dni nie liczac dzisiejszego , ja jestem w proszku a do tego chodze jeszcze do pracy przez te trzy dni ;/ Ale wierze ze jakos dam rade, zaczełam robic liste rzeczy do kupienia i zabrania ...troche tego jest :)

Pozatym to ostatnio mi tak jakoś wakacyjnie czas leci... ciągle miło spędzam z kims czas, az zaczyna mi go brakowac. A to Aleks, a to Óg, a to Ela, a to Rafał, a to Carmen, a to z bratem na motor.. no i pogodzic to rzeba z praca.. ktorej naszczescie nie ma tak wiele w tym miesiacu!

Co więcęj?
Zapłaciłam wpisowe na studium charakteryzacyjno-stylizacyjne.. nie wiem czy podjęłam dobrą decyzje? naprawde nie mam pojecia.. jedni mowia ze tak , ze dobrze zebym porobiła cos co lubie, inni mowia ze na to jest czas a teraz lepiej zebym jakies studia zrobila.. moja mama najbardziej chce zebym na studia poszla;/ Juz mi nawet zapłaci.. Mam glupie dylematy, strasznie mnie męczą i strofują takie sytuacje, wydazje mi sie ze nie ma dobrego rozwiązania.. no ale w koncu skoro juz zaplacilam 500 zl to chyba sie nie wycofam:) Pozyjemy zobaczymy co bedzie dalej!