szczerze przyznam że czułam się mało wakacyjnie, ze względu na pracę.. daltego już się cieszę na myśl o tym ze w październiku lecę z Elą i Kasią do Rzymu! ekstra:)
A tymczasem dzisiaj miałam rozpoczęcie roku szkolnego w szkole "Studio Sztuki", kierunek charakteryzacja i stylizacja.. Jutro pierwsze zajęcia, ciekawe co z tego wszystkiego mi wyjdzie?!
--siedzę tu teraz i zaczyna mnie łapać jakaś melancholia, wszystko mi się układa a ja zawsze mam jakieś ale.. zaczynam się zastanawiać nad moją wiarą, trochę z nią marnie ostatnimi czasy, sama juz nie wiem. Czuje, widzę jak się zmieniam, zmienia mnie swiat, zmieniają mnie ludzie ktorych poznaje..a ja nie dokońca jestem pewna czy chcę się zmieniać.. Czasami wszystko wydaje mi się takie obce. Do nie dawna byłam bardziej wierząca, praktykująca, grzeczna, w miare ułożona, dziewica z zasadami, nie paliłam do 18, prawie nie piłam, mało przeklinałam, byłam taka niewinna, wielu rzeczy nieświadoma.. a teraz ?! Czasami zachowuję się tak jak bym wcale nie dbała jakoś szczególnie o swoją cnote.. Często jestem wulgarna i zmanierowana.. To chyba źle. Ten świat mnei przeraża. Poznaje ludzi których bardzo lubie i szanuje, ale przy tym mam pewien dyskomfort, skoro wiem ze ta dziewczyna wzięla ostatnio pigułkę wczesnoporonną i narzekała jakie to drogie, skoro słucham jak mój kierownik mówi coś o swoim homoseksualnym partnerze.. jestem tolerancyjna, kocham ludzi ale zaczynam się trochę w tym wsszystkim gubic.
Może to po prostu za dużo rozkmin.
może trzeba żyć dalej.
cieszyć się zyciem.
a w te gorsze dni udawać że jest dobrze.
tak normalnie,
kiedy normalnie wcale nie jest.
5 komentarzy:
oj Rosi:)
dla mnie jesteś zawsze tą samą osobą i zbytnich zmian nie dostrzegam..no może troche w ogolnej zewnetrznej oprawce;) pozatym cokolwiek by się działo wiesz,że zawsze jestem z Tobą, Rozka:)
trzeba jakoś sie odnaleźć w tych wszystkich nowych sytuacjach, zapanować nad emocjami, dać sobie chwile wytchnienia, przemyśleć co jest najwaniejsze...wszystko się ułoży... musimy tylko zaufać temu na górze:)
pozdrawiam gorąco, Ela
wow! kto do mnie zawitał.. Ważna osobistość:) i do tego takie miłe słowa! Buziaki:*
Rosita, nie słuchaj El:)
Ej Anonimowy i tak wiem kim jestes;)
'znam Cię na pamięc,
takze się nie ukryjesz,
El...:)
rozka, nie zamulaj tylko dawaj jakas nowa radosna note :)/kas
Prześlij komentarz