sobota, 26 grudnia 2009

Family day=czyli dzien rodziny w madrycie!

a ja własnie jestem w madrycie! Viva Espania :)
siedze sobie w czterogwiazdkowym hotelu, chociaz przyznaje ze bardziej liczyłam na jakas rodzinke hiszpanska niz na hotel..

7 komentarzy:

AGA pisze...

a co tam robisz?

róża pisze...

juz jestem w Polsce!

a w Madrycie, byłam trochę po to żeby zamanifestować o tym jak ważna jest normalna, zdrowa rodzina, otwarta na życie... s trochę po to żeby zobaczyć kawałek więcej świata niż widziałam, żeby się trochę zastanowić nad misją rodziny, nad swoim życiem... no i żeby pooglądać przystojnych hiszpanów! mnismi! :)

róża pisze...

"s" w powyższym komentarzu
oznacza "a"

FB aplikacje pisze...

Wejdź na Facebook, fan page Family Day (z logo FD) i umieść tam jakieś zdjęcia z tego spotkania. Dzięki!

róża pisze...

eee...jeszcze nie umiem obsługiwać tego portalu ale zobaczę co da się zrobić! :)

Unknown pisze...

to był bardzo dobry wyjazd:)

róża pisze...

bardzo dobry:) !