mam konto na facebooku dosyc krotko, bo jakies 3, 4 miesiace moze .. a juz musze się kontrolować,
fb jest dosyc wciagajacy, wzajemne komentarze, info o IMPREZACH, testy, quizy wszelkiej maści,
wszystko fajnie kolorowo, ale jak się nad tym trochę zastanowiłam to stwierdzam ze wirtualne kreowanie swojego profilu i kontakty z ludźmi są bezsensowne!
mogę poczytać ksiązke, wyjść na kawę, pogadać z mamą! żyć-działać-dotykać-czuć :)
No i dlatego zamiast siedziec przed kompem , jadę jutro do kwidzyna, do siotrzyczki mojej, jesli bedzie pociag, i jesli uda mi sie wstac i dotrzeć na dworzec !
Przy okazji, polecam wszystkim książke-komiks "Karuzela Głupców" , film z Robartem Pattisonem-"Remember me"-naprawdę niezły, pattison lepiej gra inteligentnego emocjonalnego chlopaka niż wampira, nie polecam ksiązki-"Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki" mimo ze Vargas dostał nobla..nic wartosciowego, ciekawego jak dla mnie.
sobota, 25 grudnia 2010
ŚWIĄTECZNIE
była choinka, karp prezenty no i rodzinka!
dostało mi się kapcie(standard :) ) ale dostałam tez ipos od citi banku! telefonik SE Satio prezent dla siebie od siebie :) no i od Aniołków dostałam podkład Revlonu--polecam, polecam, i coś co przypomina tunikę stworzoną z porannej mgły, zakupione w zarze... Och! uwielbiam świąteczne prezenty no i to wigilijne jedzonko.
Dzisiaj nastrajam sie muzycznie z ipodem, dopadły mnie jakies elektroniczne dzwięki, trans.
dostało mi się kapcie(standard :) ) ale dostałam tez ipos od citi banku! telefonik SE Satio prezent dla siebie od siebie :) no i od Aniołków dostałam podkład Revlonu--polecam, polecam, i coś co przypomina tunikę stworzoną z porannej mgły, zakupione w zarze... Och! uwielbiam świąteczne prezenty no i to wigilijne jedzonko.
Dzisiaj nastrajam sie muzycznie z ipodem, dopadły mnie jakies elektroniczne dzwięki, trans.
poniedziałek, 29 listopada 2010
u hu ha! u hu ha!
nasza zima bardzo zła!
jest mnóóóstwo śniegu :]
jest mnóóóstwo fajnych rzeczy,miejsc, inspiracji!
tylko czemu ja tak strasznie marznę?!
jutro egzamin- psychopedo, w czawrtek szykuje sie pokaz, sobota marriot-praca, a niedziela zobaczymy co przyniesie :)
jest mnóóóstwo śniegu :]
jest mnóóóstwo fajnych rzeczy,miejsc, inspiracji!
tylko czemu ja tak strasznie marznę?!
jutro egzamin- psychopedo, w czawrtek szykuje sie pokaz, sobota marriot-praca, a niedziela zobaczymy co przyniesie :)
piątek, 12 listopada 2010
zamówiłam sobie buty!
Ciekawa jestem co z tego wyjdzie?! :)
Nie są skórzane to wiadomo, ale czy są mega plastikowe?
Się okaże!
siedze sobie w dresie.. :]
ceasrze na pokładzie! więc jest wesoło :)
a to się nimi zajmuje, pobawie, wysciskam, a to tap madl obejrzę, a to gossip girl, a to knedle z truskawkami na obiadek zjem.. przyjemnie mi jest bardzo!
dostałam wino z Rzymu! tez miło :)
A w ogóle to:
1. Idź na Google Mapy.
2. Daj "Pokaż trasę".
3. Napisz Japan jako miejsce początkowe
4. Napisz China jako cel.
5. Idź na 43. punkt twojej drogi! :]
a to się nimi zajmuje, pobawie, wysciskam, a to tap madl obejrzę, a to gossip girl, a to knedle z truskawkami na obiadek zjem.. przyjemnie mi jest bardzo!
dostałam wino z Rzymu! tez miło :)
A w ogóle to:
1. Idź na Google Mapy.
2. Daj "Pokaż trasę".
3. Napisz Japan jako miejsce początkowe
4. Napisz China jako cel.
5. Idź na 43. punkt twojej drogi! :]
wtorek, 2 listopada 2010
ekhm...
siedzieć w domu, nic nie robić cały dzień... niby fajnie.
Kiepsko sie czuje, korzystając z godzin rektorskich-odwołanych zajęć siedzę w domu, przed komputerem..
Weszlam na strone wydarzenia facebookowego, pokazu na ktorym mam malowac dziewczyny, co sie okazuje wpisana jest tylko Aga Wilk do makijazu, ktora bardzo lubie, ale nie mniej jeednak strasznie mnie to wkurza ze nie jestem tak zorganizowana jak ona ze nia mam zadnych sesji porobionych, i ze ja to pracy nie znajde chyba..no i ze ja wpisali a mnie nie ?! i co upominac sie mam. kurde no.
Moze i bym zadzwoniła pogadala, ale jestem jakas taka fizycznie rozpieprzona ze nie wiem nawet czy bede miala sile przyjsc tego 4 listopada i je pomalowac.. to chyba przez to haloweenowe imprezowanie, lekkomyslnie nabawilam sie oslabienia, oby sie w nic nie przerodziło!
musze sobie troche ponarzekac po prostu :)
Kiepsko sie czuje, korzystając z godzin rektorskich-odwołanych zajęć siedzę w domu, przed komputerem..
Weszlam na strone wydarzenia facebookowego, pokazu na ktorym mam malowac dziewczyny, co sie okazuje wpisana jest tylko Aga Wilk do makijazu, ktora bardzo lubie, ale nie mniej jeednak strasznie mnie to wkurza ze nie jestem tak zorganizowana jak ona ze nia mam zadnych sesji porobionych, i ze ja to pracy nie znajde chyba..no i ze ja wpisali a mnie nie ?! i co upominac sie mam. kurde no.
Moze i bym zadzwoniła pogadala, ale jestem jakas taka fizycznie rozpieprzona ze nie wiem nawet czy bede miala sile przyjsc tego 4 listopada i je pomalowac.. to chyba przez to haloweenowe imprezowanie, lekkomyslnie nabawilam sie oslabienia, oby sie w nic nie przerodziło!
musze sobie troche ponarzekac po prostu :)
wtorek, 5 października 2010
wrzucam trochę zdjęć z pokazów dwóch
poniedziałek, 4 października 2010
rurza blond wlosów burza
wróciła z Bułgarii, została przyłapana na lotnisku, miała doczynienia ze strażą graniczną!
a dzisiaj składała zeznania na komendzie!
w bułgarii pijacko bardzo i sympatycznie! zdalam obie poprawki to mogłam pic!
w srode 10. lecie Paprocki & Brzozowski! chę być! chcę być!
w piątek parapetówka u Pauli, miło by było wpaść, w sobote ślub mojej siostry ciotecznej-będę!
a w ogóle to chciałabym być znana i lubiana <3
a dzisiaj składała zeznania na komendzie!
w bułgarii pijacko bardzo i sympatycznie! zdalam obie poprawki to mogłam pic!
w srode 10. lecie Paprocki & Brzozowski! chę być! chcę być!
w piątek parapetówka u Pauli, miło by było wpaść, w sobote ślub mojej siostry ciotecznej-będę!
a w ogóle to chciałabym być znana i lubiana <3
niedziela, 5 września 2010
moja specjalność!
to "procastination" w dokładnym tego słowa znaczeniu....
opierdzielam się równo, kiedy zblizają się egzaminy, jakieś rzeczy do załatwienia..
dobre w tym jest to ze sprzątnęłam trochę pokój!
zmieniłam pościel-->uwielbiam!
no i nigdy nie chodzę głodna - ciągle coś jem !
masakra :)
polecam filmik:
PROCRASTINATION Tales of Mere Existence
opierdzielam się równo, kiedy zblizają się egzaminy, jakieś rzeczy do załatwienia..
dobre w tym jest to ze sprzątnęłam trochę pokój!
zmieniłam pościel-->uwielbiam!
no i nigdy nie chodzę głodna - ciągle coś jem !
masakra :)
polecam filmik:
PROCRASTINATION Tales of Mere Existence
poniedziałek, 23 sierpnia 2010
od czasu do czasu!
kolacja
prysznic zimny
maseczka nawilżająca
internetowy nieład facebookowy
uwielbiam <3
prysznic zimny
maseczka nawilżająca
internetowy nieład facebookowy
uwielbiam <3
niedziela, 22 sierpnia 2010
być nie tylko sobie.
być gdzieś
samotnie, indywidualnie, niewerbalnie. miło przez chwilę.
ale zaraz, potem, po krótkim czasie,
juz chcę,
koło kogoś stanąć,
bez podtekstów, nadinterpretacji,
wystarczy być
samotnie, indywidualnie, niewerbalnie. miło przez chwilę.
ale zaraz, potem, po krótkim czasie,
juz chcę,
koło kogoś stanąć,
bez podtekstów, nadinterpretacji,
wystarczy być
piątek, 9 lipca 2010
8.07.10 r. -czwartek :)
wstałam kolo 12, zjadłam śniadanie obejrzałam film z bratem(jakiś stary z piękna Julią Roberts)
około 15 spotkałam się z Wośkiem, rozmowy o życiu prowadziliśmy, o facetach, babkach i związkąch też coś mówilliśmy.. bo ja lubię z Maćkiem rozmowy prowadzić ! Rozkminiamy raz na jakiś czas nasze dylematy i w ogóle wszystko co nas w życiu spotyka :)
Godz. 20.54 wsiadłam do pociągu relacji wołomin-w-wa wileńska i pojechałam do warszafki!
Najpierw Sen Pszczoły, gdzie wpadłam na -slam poetry- w wykonaniu kumpla(Jaśka) i paru innych osob, holendra tez jednego i holenderki. Bardzo spodobała mi się ta uliczna-miejska-nasza-poezja.. codzienne sytuacje, stan melancholii, inteligentny człowiek potrafii czasem świetnie opisać, rezolutnie, zabawnie, chce się słuchać!!! a nawet chce się trochę tworzyć, och..uwilebiam.
Godz 23. 30 pojawiłam się w Peweksie (w pawilonach), przywitałam się z Paulą K., zapaliłam papierosa, pogadałam, miło :)
Godz. 24 Skarpa --> Mono.. z Marceliną, z Sąsiadem i ich ekipą. Fajnie było spotkać Marte i dowiedzieć się co u niej słychać..o jej planach, marzeniach się dowiedzieć, chciałabym żeby kiedyś udało jej się zrobić coś kreatywnego, coś na co ma ochote, coś co jest w niej, oj, Marcel, Marcel, piękna, utalentowana. Fajnie też było posłuchać hip hopu na żywo z trąbką i perkusją!
Nie mniej jednak nie chciałam za długo siedzieć w klubie więc nocnym o 1.45 wróciłam do wołomina, przed 3 dotarłam do domu, zrobiłam sobie herbatę, tosty i włączyłam Rzymskie wakacje z Audrey Hepburn! Uwielbiam <3
środa, 7 lipca 2010
sztuka ulicy rulez!
byłam pilotem na placu zamkowym, było świetnie! czulam się trochę ważna, a przede wszystkim potrzebna! robiłam coś pożytecznego! poprawiło mi to humor po niezaliczeniu sesji.. 2 poprawki, jeden warunek , mało imponujące..ale za to dałam radę na moim ulubionym festiwalu sztuki ulicznej :)
poza tym ze byłam kims ważnym przez weekend to robiłam też rzeczy fizyczne, wczoraj zdarzyło mi się m. in. worki z piaskiem nosić, były mega cięzkie, mam dzisiaj okropne zakwasy, co przypomina mi o tym jaką mam świetną kondycję i mięsnie!
nie miałam WF-u, nie biegałam, nie ćwiczyłam z własnej inicjatywy..ech.. musze cos z tym zrobic nie wiem jeszcze co?! bo prawda jest taka ze pochodzilabym sobie na basen ale nie chce mi sie jezdzic do warszawy a w wołominie zamknęli :/ Przy okazji mam też zakwasy w nogach, troche wysilku i czuje achillesy, co to bedzie na pielgrzymce? ups.
No ale jest słonecznie, wieczorem film w parku! jakoś to będzie.
z chęciąbym też gdzieś wyjechała .. ale jakoś nie mam z kim, nie mam pomysłu gdzie..
to tyle.
poza tym ze byłam kims ważnym przez weekend to robiłam też rzeczy fizyczne, wczoraj zdarzyło mi się m. in. worki z piaskiem nosić, były mega cięzkie, mam dzisiaj okropne zakwasy, co przypomina mi o tym jaką mam świetną kondycję i mięsnie!
nie miałam WF-u, nie biegałam, nie ćwiczyłam z własnej inicjatywy..ech.. musze cos z tym zrobic nie wiem jeszcze co?! bo prawda jest taka ze pochodzilabym sobie na basen ale nie chce mi sie jezdzic do warszawy a w wołominie zamknęli :/ Przy okazji mam też zakwasy w nogach, troche wysilku i czuje achillesy, co to bedzie na pielgrzymce? ups.
No ale jest słonecznie, wieczorem film w parku! jakoś to będzie.
z chęciąbym też gdzieś wyjechała .. ale jakoś nie mam z kim, nie mam pomysłu gdzie..
to tyle.
sobota, 26 czerwca 2010
trochę HEL LOOKSowych pyszności
Tak przy okazji dwóch pań na dole to marzy mi się sukienka!
Niedroga, ładna, letnia?! ;)
środa, 23 czerwca 2010
koniec roku szkolnego ...koniec..koniec! :)
Jak na razie mam jeden warunek i jedną poprawkę, może będą dwie :/ --to z tych smutnych rzeczy!
A tak poza tym to zrobiłam calkiem niezłą fryzurę z pakuł(-coś do uszczelniania rur-śmierdzące-; ) -->
wisienki dwie, to moja praca zaliczeniowa byla z jednego przedmiotu, i był pokaz w Hybrydach...i było naprawdę sympatycznie! Moja grupa charakteryzatorsko stylistyczna jest po prostu the best <3
Przy okazji jeszcze wspomnę o wyborach.. czemu nie. Otóż siedziałam w komisji wyborczej, poza tym po raz pierwszy głosowałam, to było ważne moim zdaniem. Przy okazji moja komisja była bardzo zabawna więc szybko i miło zleciał czas. Zrobiłam coś nowego, w ramach wakacyjnej pracy.. a już nie długo rozpocznie się sztuka ulicy, gdzie też się trochę poudzielam..
Jeśli jestem już przy tym festiwalu to wszystkim gorąco polecam, do tego jeszcze Filmowa Stolica, i mozna zacząc po studencku wakacje! Uwielbiam ten letni czas, kiedy późnymi wieczorami można pójść do parku na film, albo na jakieś przedstawienie uliczne, bosko. http://www.filmowastolica.pl/ http://www.sztukaulicy.pl/ POLECAM!
A tak poza tym to zrobiłam calkiem niezłą fryzurę z pakuł(-coś do uszczelniania rur-śmierdzące-; ) -->
wisienki dwie, to moja praca zaliczeniowa byla z jednego przedmiotu, i był pokaz w Hybrydach...i było naprawdę sympatycznie! Moja grupa charakteryzatorsko stylistyczna jest po prostu the best <3
Przy okazji jeszcze wspomnę o wyborach.. czemu nie. Otóż siedziałam w komisji wyborczej, poza tym po raz pierwszy głosowałam, to było ważne moim zdaniem. Przy okazji moja komisja była bardzo zabawna więc szybko i miło zleciał czas. Zrobiłam coś nowego, w ramach wakacyjnej pracy.. a już nie długo rozpocznie się sztuka ulicy, gdzie też się trochę poudzielam..
Jeśli jestem już przy tym festiwalu to wszystkim gorąco polecam, do tego jeszcze Filmowa Stolica, i mozna zacząc po studencku wakacje! Uwielbiam ten letni czas, kiedy późnymi wieczorami można pójść do parku na film, albo na jakieś przedstawienie uliczne, bosko. http://www.filmowastolica.pl/ http://www.sztukaulicy.pl/ POLECAM!
niedziela, 6 czerwca 2010
ludzie boją się miłości, boją się zaangażowania..to smutne.
Him: Is that your heart ?
Her: Yeah
Him: big!
Her: it's small one!
Him: Small ?
Her: it was bigger Before.
him: Bigger ?, Scary !
her: Yeah thats my Problem !
http://www.youtube.com/watch?v=YQKegElRAcA
Her: Yeah
Him: big!
Her: it's small one!
Him: Small ?
Her: it was bigger Before.
him: Bigger ?, Scary !
her: Yeah thats my Problem !
http://www.youtube.com/watch?v=YQKegElRAcA
środa, 5 maja 2010
właśnie..
skończyłam oglądać kolejny odcinek KSD (klub szalonych dziewic), z niecierpliwością czekam na kolejny odcinek Gossip Girl(Plotkara)! tak to u mnie serialowo właśnie.. Poza tym to maturzystom wszelkim powodzenia życze, gimnazjaliści(moje młodsze rodzenstwo) juz po!
Maj się mai powolutku, wszyscy grille na majówke wyciągnęli :) Szwagier coś tam pichcił ale wolałam przyczaic się na jakiś film niż na karkówke tym razem:) no i obejrzałam "Byla sobie dziewczyna"..kiepsko kiepsko..kiepściutko jak dla mnie to smakowało! ale co tam. Lenie się bardzo jakoś ostatnio..a czas goni! prac kilka napisac trzeba..sukienek pare pokończyć! ech.. to moje cudowne życie :)
a niedlugo juz komunia Bernarda, bierzmowanie Kacpra i Natalki --> imprezownia! :P:)
swoją drogą to już dwa piątki z rzędu świetnie bawiłam się w kamykach! ze świetną ekipą w postaci Agi i reszty:* Bo po prostu ja i Aga lubimy dobrą zabawe no i lubimy tańczyć całą noc!
pzdr :*
Maj się mai powolutku, wszyscy grille na majówke wyciągnęli :) Szwagier coś tam pichcił ale wolałam przyczaic się na jakiś film niż na karkówke tym razem:) no i obejrzałam "Byla sobie dziewczyna"..kiepsko kiepsko..kiepściutko jak dla mnie to smakowało! ale co tam. Lenie się bardzo jakoś ostatnio..a czas goni! prac kilka napisac trzeba..sukienek pare pokończyć! ech.. to moje cudowne życie :)
a niedlugo juz komunia Bernarda, bierzmowanie Kacpra i Natalki --> imprezownia! :P:)
swoją drogą to już dwa piątki z rzędu świetnie bawiłam się w kamykach! ze świetną ekipą w postaci Agi i reszty:* Bo po prostu ja i Aga lubimy dobrą zabawe no i lubimy tańczyć całą noc!
pzdr :*
środa, 14 kwietnia 2010
katarowo
caly czas siedze w domu. dopadl mnie okropny niezyd nosa, zatoki..dostałam antybiotyk i tydzien zwolnienia, biore juz od trzech dni te lekarstwa i mam wrazenie ze w ogóle mi nie pomagaja;//
otóż z racji tego ze jestem caly czas w domu to ja jestem odpowiedzialna za obiady :) No i pomagam troche Ginie, wysadzam Cecylie jak jestem pod reką, zostaje z dziećmi jesli jest taka potrzeba..zawsze cos się znajdzie! Uwielbiam Cecylie! Ale suma sumarum to siedzenie w domu musi sie wreszcie skonczyć! Czuje że bedę miała ogromne zaległości.
Jeremi jest swietny <3 Wrzucam zdjęcie które zrobiłam w szpitalu podczas mierzenia! :)
otóż z racji tego ze jestem caly czas w domu to ja jestem odpowiedzialna za obiady :) No i pomagam troche Ginie, wysadzam Cecylie jak jestem pod reką, zostaje z dziećmi jesli jest taka potrzeba..zawsze cos się znajdzie! Uwielbiam Cecylie! Ale suma sumarum to siedzenie w domu musi sie wreszcie skonczyć! Czuje że bedę miała ogromne zaległości.
Jeremi jest swietny <3 Wrzucam zdjęcie które zrobiłam w szpitalu podczas mierzenia! :)
niedziela, 11 kwietnia 2010
się działo!
a więc był post.. podczas którego praktycznie nie imprezowałam, nie piłam, nie paliłam! to było dla mnie dobre, tak myślę:) w między czasie były moje urodziny, spędzone w przyjaciólkowym gronie Eli i Kasi:*
potem była Pascha-Wielka Noc.. która jakoś tak marnie przeżyłam chyba, z kolei potem -w niedziele, ok. 17 pojechałam z Giną na porodówkę, ze względu na to że jej mój szwagier-jej mąż nie mógl być przy porodzie to ja z nią zostałam! Ok. 19 urodził się Jeremi, muszę przyznać że do tej pory żadna chwila w moim życiu nie przyniosła mi takich emocji jak poród mojej siostry, chwila w której położna podała nam maleńkiego Jeremiego z nieodciętą pępowiną jeszcze.. MEGA!
Dwa dni później zmarł tata mojego szwagra-Norberta, w piątek byłam na pogrzebie a wczoraj ta ogromna tragedia, katastrofa samolotu z elitą PISu na pokladzie, z parą prezydencką, szok.
Nigdy nie pomyślałabym że tak własnie mina moje wielkanocne święta. Życie jest na swój sposób niesamowite.
potem była Pascha-Wielka Noc.. która jakoś tak marnie przeżyłam chyba, z kolei potem -w niedziele, ok. 17 pojechałam z Giną na porodówkę, ze względu na to że jej mój szwagier-jej mąż nie mógl być przy porodzie to ja z nią zostałam! Ok. 19 urodził się Jeremi, muszę przyznać że do tej pory żadna chwila w moim życiu nie przyniosła mi takich emocji jak poród mojej siostry, chwila w której położna podała nam maleńkiego Jeremiego z nieodciętą pępowiną jeszcze.. MEGA!
Dwa dni później zmarł tata mojego szwagra-Norberta, w piątek byłam na pogrzebie a wczoraj ta ogromna tragedia, katastrofa samolotu z elitą PISu na pokladzie, z parą prezydencką, szok.
Nigdy nie pomyślałabym że tak własnie mina moje wielkanocne święta. Życie jest na swój sposób niesamowite.
piątek, 26 lutego 2010
po wydumanych rozmowach o..
...o życiu mój starszy brat pokazał mi pewien teledyski(piosenkę) na youtubie,
dzielę się z wami : http://www.youtube.com/watch?v=YQKegElRAcA
bądźmy dobrzy, miejmy w sobie miłość do ludzi!
dzielę się z wami : http://www.youtube.com/watch?v=YQKegElRAcA
bądźmy dobrzy, miejmy w sobie miłość do ludzi!
czwartek, 25 lutego 2010
halo ! halo.
śnieg , słońce, dużo wody!
Coraz przyjemniej chodzi się przez lasek bielański ze słońcem u boku! (nawet ptaki śpiewają coraz głośniej, zniecierpliwione:))
u mnie teraz w miare postnie ale i radośnie, po tygodniowym chorowaniu wyszłam wreszcie z domu i pojawiam sie w obu szkołach z przyjemnością!
dzisiaj miałam wykład z fliozofii z prof. Pawlikiem, genialny wykład! oby wiecej takich!
A w Studiu Sztuki miałyśmy dzisiaj zaliczenie z postarzania teatralnego całej twarzy. Tak się składa że ja jeszcze nie zaliczyłam, dzisiaj to na mnie zaliczano a więc skończyło się na zrobieniu kilku zdjęć mojej "babciowe" twarzy(niestety nie mam na kompie). Jadąc pociągiem do domu wysłałam MMS-em jedną fotografię mojej starsze siostrze-Ginie, która to pokazała ją swojemu synowi-Bernardowi..po czym jak juz wróciłam to okazało się że Bernard jest przerażony, jak weszłam schował się pod kołdrę(myśląc że mam jeszcze na sobie ten upiorny makijaż) i kazał mi wyjść! :) buahahah...
Coraz przyjemniej chodzi się przez lasek bielański ze słońcem u boku! (nawet ptaki śpiewają coraz głośniej, zniecierpliwione:))
u mnie teraz w miare postnie ale i radośnie, po tygodniowym chorowaniu wyszłam wreszcie z domu i pojawiam sie w obu szkołach z przyjemnością!
dzisiaj miałam wykład z fliozofii z prof. Pawlikiem, genialny wykład! oby wiecej takich!
A w Studiu Sztuki miałyśmy dzisiaj zaliczenie z postarzania teatralnego całej twarzy. Tak się składa że ja jeszcze nie zaliczyłam, dzisiaj to na mnie zaliczano a więc skończyło się na zrobieniu kilku zdjęć mojej "babciowe" twarzy(niestety nie mam na kompie). Jadąc pociągiem do domu wysłałam MMS-em jedną fotografię mojej starsze siostrze-Ginie, która to pokazała ją swojemu synowi-Bernardowi..po czym jak juz wróciłam to okazało się że Bernard jest przerażony, jak weszłam schował się pod kołdrę(myśląc że mam jeszcze na sobie ten upiorny makijaż) i kazał mi wyjść! :) buahahah...
piątek, 19 lutego 2010
czwartek, 18 lutego 2010
uwaga katar .
herbata. owocowa, dużo cukru.
ciepłe skarpety i bluza.
wysuszone usta. zatkany nos.
tv. jedzenie. tv. książka. spanie. komputer. tv. --->chora rołza!
ciepłe skarpety i bluza.
wysuszone usta. zatkany nos.
tv. jedzenie. tv. książka. spanie. komputer. tv. --->chora rołza!
pee-nut
http://www.youtube.com/watch?v=lRpUK1yBI-0&feature=SeriesPlayList&p=4CF1524B28F8F557
uwialbiam PES <3
uwialbiam PES <3
wtorek, 9 lutego 2010
filmo mania !

skończyła mi się sesja, mam dwie poprawki, powiedzmy że jest nieźle! a teraz tydzień lenistwa :)
Byłam u rodzinki w Tarnowie, sympatycznie bardzo.. rodzinny weekend z pysznymi tostami cioci Basi i filmami (których ma sporo) wujka Wojtka! a przy tym jeszcze plotki z Doną :*
Ostatnio0 jakoś duzo filmów oglądam..nadrabiam trochę zelgłości, trochę karmię się głupimi komediami romantycznymi..jest smakowicie!
Byłam na Nine, jakoś mi się nie podobało, godna uwagi jest piosenka Fergie-która grała najtańsszą z prostytutek, a poza tym to mało ciekawy film, pare ludzi wyszło w trakcie.
Co do pirackich kopii przeze mnie obejrzanych to:
Mama Mia! --sympatyczne, te piosenki Abby:)
Nie kłam kochanie.--polski shit z żmudą trzebiatowską i adamczykiem, myśle że Szjebal miałą fajnie dredy zrobione, no i Kraków piękny pokazali.
Rezerwat. --świetny pop prostu, praski klimat,sonia świtnie zagrała, naprawdę niezły film!
Prawo ciążenia.--glupi, ale ja czasem lubie takie gnioty oglądać, lindsay lohan udaje ciąże i takie tam, to co mi się strasznie podobało to ona i jej ciuchy, jakich by ludzie nan iej psów nie wieszali to ja uważam że ona jest piękna!
Sherlock Holmes-- zabawny, kryminalny, bardzo przyjemnie się oglądało w towarzystwie Eli :)
Beksa--z johnnym deppem!! ekstra.. uśmiałam się bardzo podczas oglądania, taki komediowy musical, Ela chyba postrzega go jako żałosny alem nie się podobał!
no i obejrzałam "Modern Girls" świetne makijaże, świetne ciuchy, super klimat tamtych kolorowych lat!
(niestety niegdzie zdjec dobrych znaleźć nie mogę;/ jest jakis marny filmik na youtubie: http://www.youtube.com/watch?v=u_PPhc55TQU&feature= )
niedziela, 17 stycznia 2010
dziwne zbiegi okoliczności.
jakoś tak się u mnie ostatnio dzieje że nie układa się po mojej myśli tylko po Jego.
kiedy ja liczę na fun i jakąś zabawe to On serwuje mi samotność i zastanowienie.
a kiedy mi się tak strasznie czegoś nie chce to sugeruje że mimo wszystko powinnam, i w sumie dobrze na tym wychodzę, to jest własnie najbardziej zaskakujące.
tak przy okazji moich nostalgiczno melancholijnych wywodów powiem że mieliśmy dzisiaj gości, którzy spełnili marzenie Natalii(mojej mlodszej siostry) o perkusji! od dziś w moim dużym domu jest 12 osób i perkusja. głośna bardzo i cudowna. mam nadzieje ze juz niedlugo Natalka będzie wymiatać.
Rodzina. Rodzina jest zawsze, na nią można liczyć w każdym czasie. Mój brat napisał że mnie kocha. Poryczałam się prawie, on nawet nie zdaje sobie z tego sprawy ale to nie ważne.. jeden sms a wywołał we mnie tak duze emocje. To świetne że mam taką rodzinę, ma wiele wad ale ją KOCHAM.
kiedy ja liczę na fun i jakąś zabawe to On serwuje mi samotność i zastanowienie.
a kiedy mi się tak strasznie czegoś nie chce to sugeruje że mimo wszystko powinnam, i w sumie dobrze na tym wychodzę, to jest własnie najbardziej zaskakujące.
tak przy okazji moich nostalgiczno melancholijnych wywodów powiem że mieliśmy dzisiaj gości, którzy spełnili marzenie Natalii(mojej mlodszej siostry) o perkusji! od dziś w moim dużym domu jest 12 osób i perkusja. głośna bardzo i cudowna. mam nadzieje ze juz niedlugo Natalka będzie wymiatać.
Rodzina. Rodzina jest zawsze, na nią można liczyć w każdym czasie. Mój brat napisał że mnie kocha. Poryczałam się prawie, on nawet nie zdaje sobie z tego sprawy ale to nie ważne.. jeden sms a wywołał we mnie tak duze emocje. To świetne że mam taką rodzinę, ma wiele wad ale ją KOCHAM.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















