jakoś tak się u mnie ostatnio dzieje że nie układa się po mojej myśli tylko po Jego.
kiedy ja liczę na fun i jakąś zabawe to On serwuje mi samotność i zastanowienie.
a kiedy mi się tak strasznie czegoś nie chce to sugeruje że mimo wszystko powinnam, i w sumie dobrze na tym wychodzę, to jest własnie najbardziej zaskakujące.
tak przy okazji moich nostalgiczno melancholijnych wywodów powiem że mieliśmy dzisiaj gości, którzy spełnili marzenie Natalii(mojej mlodszej siostry) o perkusji! od dziś w moim dużym domu jest 12 osób i perkusja. głośna bardzo i cudowna. mam nadzieje ze juz niedlugo Natalka będzie wymiatać.
Rodzina. Rodzina jest zawsze, na nią można liczyć w każdym czasie. Mój brat napisał że mnie kocha. Poryczałam się prawie, on nawet nie zdaje sobie z tego sprawy ale to nie ważne.. jeden sms a wywołał we mnie tak duze emocje. To świetne że mam taką rodzinę, ma wiele wad ale ją KOCHAM.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz