siedzieć w domu, nic nie robić cały dzień... niby fajnie.
Kiepsko sie czuje, korzystając z godzin rektorskich-odwołanych zajęć siedzę w domu, przed komputerem..
Weszlam na strone wydarzenia facebookowego, pokazu na ktorym mam malowac dziewczyny, co sie okazuje wpisana jest tylko Aga Wilk do makijazu, ktora bardzo lubie, ale nie mniej jeednak strasznie mnie to wkurza ze nie jestem tak zorganizowana jak ona ze nia mam zadnych sesji porobionych, i ze ja to pracy nie znajde chyba..no i ze ja wpisali a mnie nie ?! i co upominac sie mam. kurde no.
Moze i bym zadzwoniła pogadala, ale jestem jakas taka fizycznie rozpieprzona ze nie wiem nawet czy bede miala sile przyjsc tego 4 listopada i je pomalowac.. to chyba przez to haloweenowe imprezowanie, lekkomyslnie nabawilam sie oslabienia, oby sie w nic nie przerodziło!
musze sobie troche ponarzekac po prostu :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz