ciężko jest mi się skupić na pisaniu bzdurnej pracy licencjackiej, w ogóle na czymkolwiek ciężko jest mi się skupić.
mam w sobie empatię, czasem myślę że to jest dobre i w ogóle, ale chwilami już nie mam na to siły, chciałabym wcisnąć guzik i przestać się przejmować czyimś życiem, nie potrafie.
dlatego strasznie przeżywałam chorobę mojego brata, jego wyobcowanie w tym wszystkim, a dzisiaj martwię się o piotrka, jest taki pokaleczony dosłownie i w przenośni, jak on sobie z tym poradzi, jak mogę mu pomóc?
kompletnie nie potrafie pohamować tego ucisku w żołądku, tych ciężkich myśli, jakiegoś mojego smutku.
sama ze sobą.
O.S.T.R.y na dziś : http://www.youtube.com/watch?v=-tFS2AtUMIM&feature=related
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz