licencjat obroniony, studia magisterskie już rozpoczęte... a dopiero co miałam problemy z chemią w liceum! :D Upływ czasu jest czymś niesamowitym... a jeszcze bardziej niesamowite jest to jak wraz z otoczeniem zmieniamy się my sami. Perspektywa wciąż inna, to co wydaje się być dramatyczne dzisiaj w przyszłości postrzegamy to za błahostkę...
Z takich poważniejszych rzeczy to szukam pracy.
A poza tym to żyje z dnia na dzień czymkolwiek trochę.. jest wesoło.
Ostatnio cały weekend spędziłam w Ząbkach z dziewczynkami (Sara, Tereska i Marria), obiadki kąpiele usypianie bawienie wycieranie nosa - mam obcykane! :)
Jednego wieczoru idę na miasto, do klubu, na imprezę.. jak zwykle wypijam za dużo, bawię się ze znajomkami, poznaje ludzi, chociaż coraz mniej.. wracam nad ranem :) często nocuję na woli...... a tydzień póżniej spędzam cały weekend jak prawdziwa matka polka tylko nie swoich dzieci. Abstrakcja. Codzienność <3 nbsp="nbsp" p="p">
3>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz